ZAMSZOWA GARSONKA
Maj 23 2016


paniaga

paniaga

Garsonka nieodzownie kojarzy mi się z garderobą mojej babci. Jednak od kiedy światowe wybiegi na nowo pokochały total looki, garsonki coraz częściej zaczęły pojawiać się na ulicach i w codziennych stylizacjach. W ubiegłym roku u Moniki Olejnik zobaczyłam najpiękniejszą garsonkę ever! Zamszowa, brązowa skóra, klasyczny krój marynarki i idealna długość spódnicy dały doskonały zestaw (możecie zobaczyć tutaj o czym mówię). Od tamtej pory rozpoczęłam poszukiwania mojej idealnej zamszowej garsonki. Szukałam oczywiście w lumpeksach, bo tam najłatwiej o taką perełkę.

Kilka tygodni temu, będąc w moim rodzinnym miasteczku, jak zwykle postanowiłam poszperać w lokalnych second handach i własnie wtedy znalazłam moją prawie idealną zamszową garsonkę. Prawie, ponieważ wolałabym dłuższą spódnicę, ale i tak jestem zadowolona. Cały zestaw jest skórzany, w niemal idealnym stanie i kosztował mnie.. 7,5 zł 😀 takie zakupy lubię najbardziej.

marynarka, spódnica Sh || koszula F&F || szpilki Kazar || okulary Ray Ban

fot. Jacek Korczak 



KATEGORIA: OOTD

Dodaj Komentarz

SUKIENKA + SPÓDNICA
Maj 19 2016


5b

Warstwowe zestawy ubrań to świetna metoda przede wszystkim na chłodne wiosenne lub jesienne dni. Zdecydowanie rzadziej ubieramy się w ten sposób latem, gdyż jest zwyczajnie za ciepło. Ja niedawno połączyłam w letnim zestawie warstwowo sukienkę Emente ze.. spódnicą 😀 To świetna alternatywa dla klasycznej sukienki a tym samym nowe jej zastosowanie. Zamiast biżuterii dodałam czarny, minimalistyczny  choker.

sukienka Emente || spódnica New Look || pasek Stradivarius || buty Topshop || okulary Ray Ban 

fot. Jacek Korczak 



KATEGORIA: OOTD

Dodaj Komentarz

SPODNIE W STYLU VETEMENTS
Maj 17 2016


6

Cały modowy świat w ostatnim sezonie oszalał punkcie jeansowych spodni Vetements. Wcale się temu nie dziwię, bo są oryginalne i stanowią super alternatywę dla tradycyjnych jeansów, do których przyzwyczaili nas przez lata producenci. Przeszycia, asymetryczne wycięcia i dopasowana talia tworzą świetny fason, który idealnie sprawdza się zarówno do płaskich butów, botków jak i szpilek. Niestety nie dość, że oryginalne spodnie wyprzedały się niemal wszędzie to i cena jest zawrotna.. ponad 3 tys za spodnie.. hmmm to chyba jednak odrobinę za dużo… Ale od czego są sieciówki 😀 Za ułamek ceny oryginału kupiłam swoje jeansy inspirowane stylem Vetements i przyznaję, że je uwielbiam. Dziś w zestawie z minimalistyczną czarną bluzką, sandałkami i opaską na szyję.

spodnie H&M Trend || bluzka Zara (stara kolekcja) || torebka Zofia Chylak || sandałki Zara (stara kolekcja)

fot. Jacek Korczak 



KATEGORIA: OOTD

Dodaj Komentarz

KAMIZELKA EMENTE
Maj 11 2016


PANIAGA

Od jakiegoś czasu staram się swoją garderobę naprawdę minimalizować. Nie kupuję miliona zbędnych spódnic i spódniczek, nie gromadzę miliona bluzek i spodnie. Zdecydowanie wybieram rzeczy dobrej jakości, które można wykorzystać na wiele sposobów. Idealnym przykładem takiej inwestycji jest biała kamizelka polskiej marki Emente, która świetnie może posłużyć także jako sukienka.

kamizelka Emente || spodnie Zara || Sandałki Aquazzura || top H&M || okulary Ray Ban || torebka Rebecca Minkoff 

fot. Jacek Korczak 



KATEGORIA: OOTD

Dodaj Komentarz

MAŁA CZARNA SUGARFREE
Maj 7 2016


1b-001

Na pytanie co się zmienia po 30 padają różne odpowiedzi. Ja to pytanie zadaję sobie przez ponad rok, ale odpowiedź muszą przyznać jest całkiem optymistyczna.. z dnia na dzień nie przybywa zmarszczek, nie wiotczeje skóry i dosadnie mówiąc – wszytko nie opada!  więc jeśli jeszcze jesteście przed, nie ma co się bać.. po 40 będzie gorzej 😀

Od moich 30 urodzin minął rok i kilka miesięcy, a do najlepszych wniosków co się zmieniło doszłam dopiero niedawno.. Najbardziej zmieniło się postrzeganie samej siebie i świadomość własnych wad, ale przede wszystkim zalet. Pominę wszelkie filozoficzne mądrości dotyczące miłości, zdrowia, realizacji planów i chwytana każdego dnia, bo to jest ważne w każdym wieku. Ja się skupię na modzie i tym co zmieniłam we własnym stylu w ciągu ostatnich kilku tygodni i jest mi z tym naprawdę dobrze.

Teoretycznie zawsze wiedziałam, że nie warto ślepo podążać z modą, jednak choć starałam się tego nie robić, w mojej szafie co sezon lądowało kilka par nowych butów, spodni, swetrów.. Wszystko z siecówek, dokładnie to co ma niemal cały instagram, wszytko tak naprawdę na raz, bo po chwili lądowało na wyprzedaży albo w reklamacji, gdyż jakość pozostawiała wiele do życzenia. Nie mówię, że nie kupię już nic w sieciówce, ale od kilku miesięcy nie kupiłam nic w Zarze i dobrze mi z tym! Wolę inwestować w fajne sprawdzone marki, które posłużą mi dłuższy czas i nie znudzą po jednym sezonie.

Długie spódnice, szerokie spodnie, wielkie swetry i pięć rozmiarów za duże koszule są fajne… ale nie zestawione ze sobą.. bo za chwilę ktoś w tramwaju zaproponowałby mi 5 zł na zupę.. Jednym słowem, lumpiarski styl zostawiam sobie na okres kiedy będę już naprawdę stara i gruba.. i będę mogła tylko pomarzyć by założyć sukienkę 🙂 Jeśli ktoś mi mówi, że w mojej – jak mi się wydawało – super modowej i pieczołowicie dopracowanej stylizacji wyglądam jak matka pięciorga dzieci, która nie miała czasu spojrzeć w lustro, to znaczy, że powinnam się nad sobą zastanowić..  Zastanowiłam się i dziś prezentuję Wam pierwszą stylizację w nico innym stylu niż zwykle. Choć nadal jest czarno i minimalistycznie to także kobieco.. i chcę by tak pozostało.. ale nie bójcie się, różowych falbanek i tiulowych sukienek nie zamierzam nosić 😀

sukienka Sugarfree || sandałki Zara (stara kolekcja) || torebka Rebecca Minkoff

fot. Jacek Korczak 



KATEGORIA: OOTD

Dodaj Komentarz